Zgodnie z obowiązującymi w Czechach przepisami przewoźnik musi posiadać zezwolenie na przewóz ładunków ponadgabarytowych. Jeśli dojdzie do kontroli na drodze, kierowca jest zobowiązany przedstawić taki dokument funkcjonariuszom służb. Jeżeli go nie ma, zostanie ukarany zarówno on, jak i właściciel przedsiębiorstwa. Czeskie służby kontrolne, takie jak: Policja Republiki Czeskiej, Inspekcja Celna Republiki Czeskiej oraz Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej na bieżąco otrzymują informacje o firmach, które unikają płacenia nałożonych kar. Te przedsiębiorstwa trafiają następnie na tzw. czarną listę, co grozi zakazem przemieszczania się po czeskich drogach.
Czechy i Białoruś – co nowego dla kierowców
Czesi wymagają od firm transportowych zezwolenia, jeśli wykonują przewozy nienormatywne. Za ich brak grożą mandaty dla kierowców i przewoźników. Na Białorusi natomiast kierowcy, którzy przekroczyli prędkość, dowiedzą się o tym przez sms.
Nowa usługa powiadamiania o otrzymaniu mandatu za zbyt szybką jazdę na Białorusi jest dostępna dla osób prawnych oraz przedsiębiorców. Kilka dni po zarejestrowaniu przez kamerę naruszenia przepisów właściciel samochodu dostanie sms. W jego treści otrzyma numer rejestracyjny samochodu oraz wezwanie do zapłaty mandatu. To wystarczy, żeby mógł opłacić go w banku. Jednocześnie będą wysyłane pocztą również pisemne powiadomienia.
Aby skorzystać z tej usługi, na stronie sms.speed-control.by należy złożyć elektroniczny wniosek ze wskazaniem wszystkich zarejestrowanych w przedsiębiorstwie pojazdów oraz zawrzeć umowę z firmą „Bezpieczne drogi Białorusi”. Koszt usługi zależy od liczby pojazdów. Jeśli firma ma samochodów:
-
mniej niż 50 – zapłaci 1,2 miliona rubli (67 euro) rocznie,
-
powyżej 50 aut – 2,4 miliona rubli (134 euro) rocznie.
gitd.gov.pl
